{"id":1895,"date":"2006-11-04T00:00:00","date_gmt":"2006-11-03T23:00:00","guid":{"rendered":""},"modified":"2006-11-04T00:00:00","modified_gmt":"2006-11-03T22:00:00","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/efolk.pl\/?p=1895","title":{"rendered":"Bukanierzy &#8222;Kolory morza&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy kilka lat temu zesp\u00f3\u0142 Bukanierzy zadebiutowa\u0142 na festiwalowych scenach, m\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce oto powsta\u0142a grupa, kt\u00f3ra ma szans\u0119 sta\u0107 si\u0119 godnym kontynuatorem tradycji morskiego \u015bpiewania kultywowanej przez Cztery Refy. Je\u015bli chodzi o repertuar tradycyjny, to tak rzeczywi\u015bcie by\u0142o. Robione domowymi sposobami nagrania demo, do kt\u00f3rych uda\u0142o mi si\u0119 kiedy\u015b dotrze\u0107, potwierdzaj\u0105 t\u0119 tez\u0119, s\u0105 tam nawet covery utwor\u00f3w Czterech Ref\u00f3w. A jednak w repertuarze Bukanier\u00f3w szybko pojawi\u0142y si\u0119 utwory autorskie lidera tej formacji, Staszka Konopi\u0144skiego. To nieco zmieni\u0142o odbi\u00f3r zespo\u0142u, ale wci\u0105\u017c ucha nadstawiali ku nim wielbiciele mniej rozrywkowego, a bardziej przemy\u015blanego grania.<br \/>\nPo pi\u0119ciu latach na rynek trafia fonograficzny debiut Bukanier\u00f3w, p\u0142yta &#8222;Kolory morza&#8221;. Grupa odczeka\u0142a akurat tyle czasu by zape\u0142ni\u0107 kr\u0105\u017cek materia\u0142em autorskim. Tam gdzie s\u0105 tradycyjne melodie, napisano w\u0142asne wersje tekst\u00f3w.<br \/>\n&#8222;Kurs do Chile&#8221; to lekkie folkowe granie z dobrym ch\u00f3rem. Dobrym, bo brzmi\u0105cym tradycyjnie, bez klasycyzuj\u0105cych wielog\u0142os\u00f3w. Bukanierzy pokazuj\u0105 tu, \u017ce proste mo\u017ce by\u0107 pi\u0119kne.<br \/>\nAutorskie kolory morza to piosenka, kt\u00f3ra by\u0142a nagradzana na licznych konkursach i jest chyba najbardziej znan\u0105 kompozycj\u0105 autorstwa Staszka Konopi\u0144skiego. Aran\u017cacja jest bardzo przyjemna, nie pr\u00f3bowano na si\u0142\u0119 robi\u0107 z tego anglosaskiego grania i wysz\u0142o to utworowi na dobre. Mamy za to nieco folku w &#8222;Ba\u0142tyckim sztormie&#8221;. Fajne partie fletu i \u015bwietne gitarowe partie Mirka Kozaka, to gwarancja ciekawego wykonania.<br \/>\nBallada &#8222;Pop\u0142y\u0144my na Wyspy Szcz\u0119\u015bliwe&#8221; to raczej miejski, a w\u0142a\u015bciwie portowy klimat. Takie piosenki, cho\u0107 zupe\u0142nie inaczej grane, znamy z repertuaru Gda\u0144skiej Formacji Szantowej. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce w klimacie portowych utwor\u00f3w ro\u015bnie im konkurencja.<br \/>\n&#8222;Greenland Whale Fhishery&#8221; i &#8222;Home Boys Home&#8221; to jedne z pozosta\u0142o\u015bci po wczesnym graniu Bukanier\u00f3w. Angielski wst\u0119p i polski tekst nie\u017ale si\u0119 ze sob\u0105 komponuj\u0105. Podobnie jest z &#8222;Flying Cloud&#8221;, w kt\u00f3rym jednak sporo kalek tekstowych z innych, starszych piosenek.<br \/>\n&#8222;P\u00f3\u0142nocny rejs&#8221;, kt\u00f3ry melodi\u0105 zwrotek troch\u0119 za bardzo kojarzy si\u0119 z &#8222;Kolorami morza&#8221;, to w sumie dobry numer, g\u0142\u00f3wnie dzi\u0119ki temu, \u017ce dano po\u015bpiewa\u0107 Karinie. Jednak jestem zaskoczony, \u017ce te utwory si\u0119 zespo\u0142owi nie myl\u0105.<br \/>\nKlimatyczna &#8222;Skala Beauforta&#8221;, to kolejna piosenka, kt\u00f3ra mimo tradycyjnego instrumentarium nie pr\u00f3buje udawa\u0107 stansardowego folku. S\u0142ycha\u0107, \u017ce to utw\u00f3r wsp\u00f3\u0142czesny, ale bardzo ciekawy.<br \/>\nKolejna tradycyjna melodia to &#8222;Bukanierska mi\u0142osna historyjka&#8221;. S\u0142uchaj\u0105c tego kawa\u0142ka zastanawia\u0142em si\u0119, czy nie by\u0142oby lepiej, gdyby Bukanierzy nagrali dwie p\u0142ytki &#8211; tak jak Szantymentalni. W\u00f3wczas mieliby\u015bmy osobno numery tradycyjne, a osobno autorskie. Z drugiej strony, niekt\u00f3re piosenki pisane przez Bukanier\u00f3w mog\u0142yby si\u0119 znale\u017a\u0107 te\u017c na p\u0142ycie tradycyjnej. Tak jest cho\u0107by z &#8222;Samoa Song&#8221;. Wi\u0119c mo\u017ce lepiej, \u017ce zosta\u0142o tak jak to zaprezentowano.<br \/>\nDzi\u0119ki g\u0142osowi Kariny Duczy\u0144skiej, kt\u00f3ra opr\u00f3cz gry na flecie wspiera swoich koleg\u00f3w wokalnie, por\u00f3wnania do Czterech Ref\u00f3w trac\u0105 jakikolwiek sens. Co prawda &#8222;Greenland Whale Fhishery&#8221; i &#8222;Flying Cloud&#8221; s\u0105 jeszcze blisko bardzo szablonowego grania, ale reszta utwor\u00f3w zmieni\u0142a charakter p\u0142yty.<br \/>\nR\u00f3wnie\u017c Mirek Kozak, folkowcom znany przede wszystkim z grupy Open Folk, odcisn\u0105\u0142 na tej p\u0142ycie swoje pi\u0119tno.<br \/>\nSekcja rytmiczna, czyli w tym przypadku g\u0142\u00f3wnie Miko\u0142aj Firlet, graj\u0105cy na djembe, to element, kt\u00f3ry odci\u0105ga muzyk\u0119 Bukanier\u00f3w od celtyckiego grania. Gdyby zamiast niego gra\u0142 tam kto\u015b na bodhranie (cho\u0107by go\u015bcinnie udzielaj\u0105cy si\u0119 na p\u0142ycie Padre z Rimead\u00f3w), by\u0142oby celtycko nawet w autorskich utworach. A tak to co folkowe brzmi po swojemu, a to co autorskie ma w\u0142asny charakter.<br \/>\nJe\u015bli mia\u0142bym napisa\u0107 o najwi\u0119kszym mankamencie tego albumu, to z pewno\u015bci\u0105 wspomnia\u0142bym o jego czasie trwania. Jeszcze ze trzy piosenki i by\u0142oby ok. 40 minut. A tak jest ledwie 30 z ma\u0142ym zapasem. Wa\u017cne jednak, \u017ce debiut si\u0119 uda\u0142. Oby druga p\u0142yta by\u0142a d\u0142u\u017csza.<\/p>\n<p><P><DIV ALIGN=\"right\"><B>Taclem<\/b><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy kilka lat temu zesp\u00f3\u0142 Bukanierzy zadebiutowa\u0142 na festiwalowych scenach, m\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce oto powsta\u0142a grupa, kt\u00f3ra ma<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-1895","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-recenzja"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1895"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1895"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1895"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1895"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}