{"id":2308,"date":"2008-06-18T00:00:00","date_gmt":"2008-06-17T22:00:00","guid":{"rendered":""},"modified":"2008-06-18T00:00:00","modified_gmt":"2008-06-17T22:00:00","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/efolk.pl\/?p=2308","title":{"rendered":"Mo\u017ce i My  &#8222;Folk You&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>To ju\u017c druga w nied\u0142ugim czasie p\u0142yta, kt\u00f3rej m\u0142ody zesp\u00f3\u0142 nada\u0142 zadziorny tytu\u0142 &#8222;Folk You&#8221;, kojarz\u0105cy si\u0119 z mocnym angloj\u0119zycznym powiedzeniem. W przypadku holenderskiej grupy Folkaholics mieli\u015bmy jednak do czynienia z przer\u00f3bkami irlandzkich standard\u00f3w, okraszonych coverami The Pogues. Polski zesp\u00f3\u0142 prezentuje nam w wi\u0119kszo\u015bci autorski repertuar, oparty w du\u017cej mierze na brzmieniach celtyckich, lecz pisany przez cz\u0142onk\u00f3w kapeli. Tradycyjne melodie i piosenki s\u0105 tu tylko dodatkiem.<br \/>\nDebiutancki album za\u0142ogi z Bydgoszczy otwiera piosenka, kt\u00f3ra jest zapewne sztandarem zespo\u0142u. Nosi ona bowiem tytu\u0142 &#8222;Mo\u017ce i My&#8221;. Ten autorski utw\u00f3r tkwi do\u015b\u0107 g\u0142\u0119boko w polskiej tradycji wykonywania piosenek \u017ceglarskich, cho\u0107 czu\u0107 tu te\u017c wp\u0142ywy zagranicznych zespo\u0142\u00f3w, zw\u0142aszcza kanadyjskiego Great Big Sea.<br \/>\nNieco bardziej oryginalnie jest w kolejnej piosence, gdzie folkowemu graniu towarzysz\u0105 ciekawie \u015bpiewane refreny. Kompozycja &#8222;Teddy Gillivan&#8221; bli\u017csza jest ju\u017c irlandzkim brzmieniom, cho\u0107 zw\u0142aszcza w partiach gitary jest co\u015b co ci\u0105gnie wci\u0105\u017c utw\u00f3r w swojski, niemal szuwarowo-bagienne, a wi\u0119c generalnie turystyczne rejony. Ca\u0142o\u015b\u0107 r\u00f3wnowa\u017c\u0105 jednak bardzo fajne skrzypce.<br \/>\n\u015awietna wersja rebelianckiej pie\u015bni &#8222;Join the British Army&#8221; (tu jako &#8222;Brytyjska Flota&#8221;) to nasz pierwszy kontakt ze sposobem w jaki grupa Mo\u017ce i My interpretuje pie\u015bni tradycyjne. Nie brak tu ognia i mam wra\u017cenie, \u017ce grupa chyba polubi\u0142a t\u0105 pie\u015b\u0144, gdy\u017c wykonuj\u0105 j\u0105 jak swoj\u0105.<br \/>\n&#8222;Synopa&#8221; to r\u00f3wnie\u017c nawi\u0105zanie do muzyki tradycyjnej, jednak z zupe\u0142nie innego kr\u0119gu kulturowego. Zmieniaj\u0105 si\u0119 akweny wodne, a wraz z nimi klimat muzyczny. W tym utworze zanurzamy si\u0119 w brzmieniach, kt\u00f3re towarzyszy\u0107 mog\u0142y kozakom walcz\u0105cym z Turkami. O tym z reszt\u0105 jest ta pie\u015b\u0144, kt\u00f3ra w pewnym momencie nabiera mocnego wiatru w \u017cagle. \u015awietnie komponuj\u0105 si\u0119 z ni\u0105 odg\u0142osy bitwy. Trzeba przyzna\u0107, \u017ce to bardzo obrazowy utw\u00f3r.<br \/>\nPod tytu\u0142em &#8222;Chustka na wietrze&#8221; kryje si\u0119 ballada, kojarz\u0105ca si\u0119 z renesansowo-folkowymi brzmieniami spod znaku Blackmore&#8217;s Night. Muzycy z Bydgoszczy s\u0105 jednak bardziej naturalni, ni\u017c grupa by\u0142ego gitarzysty Deep Purple. Nie zrozumcie mnie \u017ale, wiem, \u017ce ekipa Blackmore&#8217;a to zawodowcy w ka\u017cdym calu, jednak pewnej nonszalancji, kt\u00f3r\u0105 s\u0142ycha\u0107 w muzyce grupy Mo\u017ce i My, nie da si\u0119 wyuczy\u0107.<br \/>\nDwa kolejne utwory &#8211; &#8222;Stella Maris&#8221; i &#8222;\u017bwawo ch\u0142opcy!&#8221; &#8211; to spu\u015bcizna poprzedniego zespo\u0142u charyzmatycznego lidera kapeli, Tomasza Dziemiana. Wykonywa\u0142 je wcze\u015bniej z grup\u0105 Mare Nostrum. W aran\u017cacjach Mo\u017ce i My to momentami niemal ca\u0142kiem inne utwory.<br \/>\nKompozycja &#8222;Morze obiektem czci&#8221; nawi\u0105zuje weso\u0142ym, rozbujanym brzmieniem do pubowych klimat\u00f3w pie\u015bni irlandzkich, jednak mamy tu kilka niespodzianek muzycznych, g\u0142\u00f3wnie zwi\u0105zanych z podr\u00f3\u017cami po tonacjach. Czasem po prostu spotykamy tu inne d\u017awi\u0119ki,<br \/>\nni\u017c by\u015bmy si\u0119 spodziewali. To ciekawy patent.<br \/>\n&#8222;Stara \u0142ajba&#8221; to jedna z niewielu tradycyjnych szant, jej melodia to nic innego, jak s\u0142ynne &#8222;Donkey Riding&#8221; (wariant &#8222;Hieland Laddie&#8221;). W wersji bydgoskiej grupy brzmi to niemal jakby gra\u0142o kanadyjskie Great Big Sea, jednak mo\u017cna tu m\u00f3wi\u0107 tylko o inspiracji, Polacy zagrali bowiem po swojemu.<br \/>\nAutorska piosenka &#8222;Hiszpanie&#8221; zaskakuje nas ju\u017c od pierwszych d\u017awi\u0119k\u00f3w. Mamy tu bowiem pr\u00f3b\u0119 odtworzenia tamtejszej muzyki folkowej. Podobne pr\u00f3by podejmowa\u0142 wcze\u015bniej zesp\u00f3\u0142 Mietek Folk. Grupie Mo\u017ce i My wychodzi to ciekawiej.<br \/>\nKolejny przeb\u00f3j, mimo angloj\u0119zycznego tekstu b\u0119dzie zapewne szybko rozpoznany. To kompozycja muzyk\u00f3w kanadyjskiej grupy The Irish Rovers, &#8222;&#8221;I&#8217;m Alone&#8221; at Lunenberg&#8221;, zatytu\u0142owana w nowej wersji analogicznie do popularnego w Polsce t\u0142umaczenia &#8211; &#8222;Schooner &#8222;I&#8217;m Alone&#8221;&#8221;. S\u0142ycha\u0107, \u017ce lu\u017any spos\u00f3b \u015bpiewania Tomasza Dziemiana sprawia, \u017ce niespodziewanie dobrze brzmi\u0105 na tej p\u0142ycie angloj\u0119zyczne teksty. Kto wie, czy z ca\u0142\u0105 p\u0142yt\u0105 po angielsku nie daliby sobie rady na folkowych scenach Europy. Na potwierdzenie tej teorii zesp\u00f3\u0142 wykonuje bardzo fajn\u0105 wersj\u0119 standardu &#8222;Blow Ye Winds In the Morning&#8221;. Nie jest mo\u017ce ona wybitnie odkrywcza, ale s\u0142ucha si\u0119 jej bardzo dobrze.<br \/>\nNa zako\u0144czenie otrzymujemy ballad\u0119 &#8222;Czas wraca\u0107&#8230;&#8221;, kt\u00f3ra pr\u00f3buje nas uko\u0142ysa\u0107 podobnie jak niegdy\u015b &#8222;Pie\u015b\u0144 powrotu&#8221; wykonywana w grupie Smugglers przez Ryszarda Muzaja. Tym razem muzycy nawi\u0105zuj\u0105 do tradycji irlandzkich lament\u00f3w. To pie\u015b\u0144 nie tylko o powrocie, ale r\u00f3wnie\u017c o utracie. Ko\u0144czy si\u0119 jednak weso\u0142ym ta\u0144cem, mam nadziej\u0119, \u017ce ta rado\u015b\u0107 nas nie opu\u015bci do kolejnej p\u0142yty.<br \/>\nZastanawiam si\u0119 czy nie przes\u0142odzi\u0142em nieco tej recenzji. Czy rzeczywi\u015bcie to taka fajna p\u0142yta? Wychodzi na to, \u017ce tak.<P><DIV ALIGN=\"right\"><B>Taclem<\/b><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To ju\u017c druga w nied\u0142ugim czasie p\u0142yta, kt\u00f3rej m\u0142ody zesp\u00f3\u0142 nada\u0142 zadziorny tytu\u0142 &#8222;Folk You&#8221;, kojarz\u0105cy si\u0119 z<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-2308","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-recenzja"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2308","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2308"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2308\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2308"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2308"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/efolk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2308"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}