
Mary Fahl, niegdyś wokalistka zespołu October Project, zasłynęła charakterystycznym, głębokim kontraltem o niezwykłej sile wyrazu i emocjonalnej głębi. Po rozpadzie grupy w latach 90. artystka długo milczała, by w 2003 roku powrócić z solowym debiutem. „The Other Side of Time” to album, w którym w pełni wykorzystuje swój wyjątkowy głos, łącząc go z ambitnymi aranżacjami, nawiącującymi do celtyckiego folku i muzyki klasycznej.
Płyta otwiera się tytułowym utworem, który od razu wprowadza w klimat pełen nostalgii i przestrzennej epickości. Spora w tym zasługa rozbudowanej orkiestracji, towarzyszącej temu utworowi. Fahl buduje tu napięcie za pomocą warstwowych instrumentów smyczkowych i delikatnych perkusyjnych akcentów, a jej wokal unosi się nad tym wszystkim jak mgła nad jezioriem – ciepły, ale z nutą chłodu. Podobne wrażenie zostawiają stworzone na potrzeby tej płyty folkowe melodie, takie jak choćby „Going Home” czy też teadycyjna „The Dawning of the Day”, w którym głos artystki nadaje staremu tematowi niemal kinowego wymiar. Fahl przekształciła ten utwór w osobistą, introspektywną opowieść, w których słychać wpływy celtyckiej liryki i subtelnego folku.
W oryginalnych kompozycjach, jak „Kindness Can Be Cruel” czy „The Station”, widać większą swobodę. Tu produkcja staje się bardziej bogata, z elementami orkiestrowymi i lekkim jazzowym drive’em, ale nigdy nie przytłacza wokalistki. Głos Fahl pozostaje centralnym punktem – potrafi być delikatny i kruchy w cichych fragmentach, by za chwilę eksplodować dramatyczną mocą. Czasem aranżacje idą w stronę wielkiego, hollywoodzkiego patosu, co nadaje płycie charakter soundtracku do nieistniejącego filmu fantasy, ale właśnie ta skala sprawia, że album wyróżnia się na tle typowych solowych debiutów.
„The Other Side of Time” to płyta wymagająca skupienia – nie jest tłem do codziennych zajęć, lecz zaproszeniem do głębszego zanurzenia. Fahl udowadnia, że jej głos to instrument sam w sobie, zdolny przenieść słuchacza w inny wymiar emocji.
Stylistycznie album łączy pop-folkową intymność z orkiestrową pompą i world musicowymi akcentami, tworząc eteryczną, nieco teatralną całość, w której dominuje melancholia i poczucie oderwania od rzeczywistoścu. To muzyka dla tych, którzy cenią wokalną magię ponad radiową przebojowość.
Rafał Chojnacki
Utwory: 1. In The Great Unknown 2. Going Home 3. Want To 4. Ben Aindi Habibi 5. Redemption 6. Paolo 7. Una Furtiva Lagrima 8. The Other Side Of Time 9. Raging Child 10. Annie, Roll Down Your Window 11. The Station 12. Kindness Can Be Cruel 13. Dream Of You 14. The Dawning Of The Day
Wyd. Odyssey, 2003
