The McCalmans to grupa, która prezentuje od wielu wielu lat tradycyjne i współczesne piosenki i melodie z Górzystej Krainy – Szkocji. Wielu widzi w nich szkocki odpowiednik irlandzkiej grupy The Dubliners. Uważam jednak, że The McCalmans są za młodzi i ich głosy brzmią zbyt czysto by kusić się o takie porównania.
Na swoim najnowszym albumie grupa wychodzi nieco poza szkockie tematy. Mamy tu m.in. piosenkę „Galway To Graceland” Richarda Thompsona (znanego choćby ze współpracy z grupą Fairport Convention), czy utwór „The Last Leviatan” Andy Barnesa, pochodzący z Kanady.
Obok zapożyczeń i utworów tradycyjnych mamy na tej płycie również bardzo ciekawe kompozycje dwóch członków zespołu. „Highland Tomorrw” napisane przez lidera zespołu – Iana McCalmana – mogłoby być bez problemu uznane za tradycyjną szkocką balladę. Klimat tej piosenki idealnie wpasuje się w tradycyjne brzmiania charakterystyczne dla zamglonych pól i malowniczych jezior Szkocji.
Drugim członkiem zespołu, który udziela się tu kompozytorsko jest Nick Keir, który oprócz piosenki „Running Home” zamykającej płytę napisał też wiązankę instrumentalnych melodii tanecznych w typowo folkowym klimacie.
Jako że płyta jest nowa, można polecić ją również ze względu na produkcję, która nie była najsilniejszą stroną niektórych starszych nagrań The McCalmans. Brzmienie jest przejrzyste i selektywne, co ma znaczenie w przypadku wielogłosowych zaśpiewów i delikatych partii niektorych instrumentów.
Płytę można potraktować jako klimatyczną kolorową pocztówkę ze Szkocji, na któej dla odmiany nie widzimy ubranego w kraciasty kilt dudziarza, a jedynie malowane dźwiękami gory, łąki i jeziora.
Taclem
